Polscy koszykarze na wózkach ósmą drużyną świata!
Zawsze blisko
Podczas turnieju Polacy mierzyli się z najmocniejszymi drużynami globu, zaledwie w jednym meczu stracili do rywala więcej niż osiem punktów. W grupie wygraliśmy z Hiszpanami, aktualnymi Mistrzami Europy. W tym meczu błyszczał Mateusz Filipski (32p/8z/5a), a o zwycięstwie nad rywalami zadecydował game winner Marka Wesołowskiego oddany w ostatniej sekundzie. Do najlepszej ósemki awansowaliśmy pokonując Kanadę 79:65, liderem punktowym Biało-Czerwonych ponownie był Filipski, który popisał się triple-double (26p/11z/11a). Jokerem z ławki okazał się Andrzej Macek, który zdobył 19 punktów na 75% skuteczności. Jak zwykle solidną pracę wykonał nasz kapitan, Dominik Mosler (18p/10z/5a). W ćwierćfinale zmierzyliśmy się z przyszłymi wicemistrzami świata, Włochami. Jeszcze w trzeciej kwarcie polscy koszykarze doprowadzili do remisu, ale ostatecznie ulegli rywalom 68:75.
Nadzieja na przyszłość
Występy w Ottawie pokazały, że wciąż najważniejszymi postaciami naszej reprezentanci są weterani, ale coraz większa rolę odgrywają również młodzi zawodnicy. Trener Balcerowski mógł korzystać z różnych ustawień rotacji, a wiele minut na parkiecie spędzili Mateusz Stan, Marek Wesołowski i Krzysztof Kozaryna. “Zagraliśmy dobre zawody, osiągnęliśmy nasz cel jakim było wejście do czołowej ósemki. W żadnym ze spotkań nie odstawaliśmy poziomem od rywala, walka toczyła się do ostatnich minut. Czas budować formę na Mistrzostwa Europy 2027, kluczowe w kontekście walki o udział w Igrzyskach Olimpijskich.” - powiedział trener Marcin Balcerowski.
#jazdaNaKosza











